czwartek, 28 maja 2009

Chrystusie...

Jeszcze się kiedyś rozsmucę,
Jeszcze do Ciebie powrócę,
Chrystusie...

Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
Że przez łzy Ciebie zobaczę,
Chrystusie...

I taką wielką żałobą,
Będę sie żalił przed tobą,
Chrystusie...

Że duch mój przed Tobą klęknie
I wtedy serce mi pęknie,
Chrystusie...

Julian Tuwim

Chcę walczyć z Bogiem

To hasło może wzbudzać dwa zupełnie przeciwstawne uczucia. Jedno gdy mniemamy, że to sam Bóg będzie naszym oponentem i drugie, gdy mamy na myśli, że w każdej walce w której weźmiemy udział, chcemy mieć Boga jako sprzymierzeńca.

Ciekawe czy nasza reakcja ne te słowa, mówi nam coś o nas samych ?

środa, 27 maja 2009

Widokówka z tego świata

Szkoda, że Cię tu nie ma. Zamieszkałem w punkcie,
z którego mam za darmo rozległe widoki:
gdziekolwiek stanąć na wystygłym gruncie
tej przypłaszczonej kropki, zawsze ponad głową
ta sama mroźna próżnia
milczy swą nałogową
odpowiedź. Klimat znośny, chociaż bywa różnie,
Powietrze lepsze pewnie niż gdzie indziej.
Są urozmaicenia: klucz żurawi, cienie
palm i wieżowców, grzmot, bufiasty obłok.
Ale dosyć już o mnie. Powiedz co u Ciebie
słychać, co można wiedzieć
gdy się jest Tobą.

Szkoda, że Cię tu nie ma. Zawarłem w chwili
dumnej, że się rozrasta w nowotwór epoki;
choć jak ją nazwą, co będą mówili
o niej ci, co przewyższają nas o grubą warstwę
geologiczną, stojąc
na naszym próchnie, łgarstwie,
niezniszczalnym plastiku, doskonaląc swoją
własną mieszankę śmiecia i rozpaczy -
nie wiem. Jak zgniatacz złomu, sekunda ubija
kolejny stopień, rosnący pod stopą.
Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Tobie mija
czas - i czy czas coś znaczy,
gdy się jest Tobą.

Szkoda, że Cię tu nie ma. Zagłębiam się w ciele,
w którym zaszyfrowane są tajne wyroki
śmierci lub dożywocia - co niewiele
różni się jedno z drugim w grząskim gruncie rzeczy,
a jednak ta lektura
wciąga mnie, niedorzeczny
kryminał krwi i grozy, powieść-rzeka, która
swój mętny finał poznać mi pozwoli
dopiero, gdy i tak nie będę w stanie unieść
zamkniętych ciepłą dłonią zimnych powiek.
Ale dosyć już o mnie. Mów, jak Ty się czujesz
z moim bólem - jak boli
Ciebie Twój człowiek.
Stanisław Brańczak

poniedziałek, 25 maja 2009

Nie przekonasz "świadka"

Kiedyś byłem wielkim optymistą co do tego, że rozmawiając ze "świadkami" można dojść do jakichś konstruktywnych wniosków. Abstrahując od tego jaki punkt widzenia, różny od punktu widzenia "świadków", się przyjmuje, wymagają oni otwartości na to co oni mają do powiedzenia, ale sami tego nie odwzajemniają. Nie wiem czy to wynika ze strachu przed wiedzą, której nie będą w stanie wytłumaczyć w obrębie własnej doktryny, czy raczej z braku szacunku do wszystkich którzy mają inny punkt widzenia, nie mniej jednak wymagają od wszystkich innych oprócz siebe.

Jeśli ktoś chce prowadzić dialog ze "świadkami", to naprawdę musi mieć do tego powołanie, bo inaczej jedynie traci czas.

niedziela, 24 maja 2009

Nawet przy pełni

Każdy człowiek jest jak księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.

Mark Twain

sobota, 23 maja 2009

Kartezjański manifest epistemologiczny

Dubito ergo cogito,
cogito ergo sum

Wątpię więc myślę,
myślę więc jestem


Do niczego ponad to pewności mieć nie mogę.

jestem Głodem


permanentnie głogny
łaknę i pragnę
chcę i potrzebuję
bezpieczeństwa
bliskości
szacunku
i pewności że
to WSZYSTKO
MA SENS
że
tam
KTOŚ JEST

moje głody

gdy je zaspokoję
co pozostanie

ze mnie

Idź dalej

Będąc kiedyś w Gubienie, jako gość wspólnoty św. Tymoteusza, usłyszałem maksymę które dość mocno mi utkwiły i podług której chcę postępować:

Jeśli inni mogą robić to co ty, to zostaw to im i zabierz się za kolejną rzecz.

Wydaje mi się, że to jest coś co powinno przyświecać każdemu animatorowi. Animować, ożywiać, pokazywać ludziom jak można się zaangażowaniu, pomagać im wzrastać, a gdy będą dostatecznie silni, pozwolić im wzrastać samodzielnie, a samemu zabrać się za animowanie kolejnej rzeczy.

czwartek, 21 maja 2009

czworo


Ty sobie wyśniłaś mnie,
a ja sobie wymyśliłem Ciebie

spotkaliśmy się
pobyliśmy ze sobą
rozeszliśmy się.

ja także uważam, że
w czwórkę
nic by nam z tego nie wyszło.

H4(k3r5 (0d3

24w523 mn!3 !n+ry60w4ł0, (23mu n4 różny(h f0r4(h "h4k3r5k!(h" 1ud2!3 p!52ą w +4k d2!w4(2ny 5p05ó8. 4 j352(23 84rd2!3j d2!w!ł0 mn!3 +0, ż3 5ą ! +4(y (0 2 w!31ką d3+3rm!n4(ją 0d(yfr0wują k013jn3 5ł0w4 :)

http://smartlabs.pl/index.php/pl/secret/h4(k3r

no i stało się

Mam miejsce, gdzie będę chciał zamykać część myśli w słowa. To wspaniale że udało Ci się znaleźć tego bloga, jednak mam wielką prośbę - nie mów o nim nikomu.